fbpx

Mindfulness – jak się tego uczyć?

0 Comments

W dzisiejszym zabieganym świecie uważna obecność nie jest standardem. Z powodu niezliczonej liczby dystraktorów rozpraszających naszą uwagę jej osiągniecie wymaga wiele wysiłku. Optymizmem napawa jednak fakt, że uważność można wytrenować. Przyjrzyjmy się zatem temu, jak się uczyć mindfulness.

Mindfulness jest bowiem kompetencją, czyli zbiorem pewnej wiedzy, umiejętności i postawy. Żeby dowiedzieć się, jak rozwinąć w sobie tę kompetencję, trzeba przyjrzeć się każdemu z tych elementów.

Wiedza

Z tym obszarem mamy zazwyczaj najmniej problemów. Na rynku dostępnych jest wiele książek czy szkoleń. Ja osobiście polecam uczyć się u źródła, czyli od autora mindfulness. „Życie, piękna katastrofa” to książka Jona Kabat-Zinna, od której warto rozpocząć swoją przygodę z uważnością. Innym rozwiązaniem są kursy MBSR (Mindfulness Based Stress Reduction), czyli Kursy Redukcji Stresu metodą Mindfulness. Takie kursy prowadzone są tylko przez certyfikowanych trenerów, więc można mieć pewność, że dostarczają oni rzetelną wiedzę. 

W obu powyższych przypadkach ważne jest to, aby wiedzę od razu wdrażać w życie. Zarówno kursy, jak i książka, są pełne ćwiczeń, które należy wykonywać podczas nauki. 

Choć w ofercie jest jeszcze wiele książek i kursów, ja zachęcam, żeby na początek nie przesadzić. Ważniejsza od przeczytania kilkunastu książek i zrozumienia wszystkich zagadnień jest bowiem praktyka.

Mindfulness_książka

Umiejętności

Uważności nie można nauczyć się teoretycznie. Co z tego, że wiemy dużo o uspokajającej sile oddechu, skoro nie potrafimy jej przywołać w potrzebie? Mindfulness trzeba praktykować. I to nie tylko raz po poznaniu ćwiczenia w książce czy na kursie, ale regularnie. Z treningiem uważności jest trochę tak jak z treningiem na siłowni. Jeżeli nie ćwiczmy regularnie, mięśnie zanikają. 

I tu zazwyczaj pojawiają się pierwsze wyzwania. Czytanie było łatwe, z praktyką już trochę gorzej. Pojawiają się pierwsze wymówki i zniechęcenie. Tak jest z każdą nową kompetencją, nie tylko z uważnością. Jednak uważność jest łatwiej odłożyć w czasie niż na przykład wymaganą w pracy umiejętność zarządzania projektami czy kodowania. Ta druga decyduje o tym, czy będziemy pracować bądź ile będzie wynosiło nasze wynagrodzenie. A mindfulness? Bez uważności udało nam się przeżyć już kilkanaście czy kilkadziesiąt lat, więc pewnie jeszcze tydzień czy miesiąc może poczekać. I tak często czeka w kolejce na wieczne nigdy. 

Zazwyczaj słyszę, że trudno jest znaleźć czas na codzienną praktykę i że nauczyciele wymagają zbyt dużo. Naprawdę trzeba ćwiczyć codziennie? Odpowiadam wtedy, że nie trzeba, ale bez ćwiczeń nie będzie zmiany.

Od długości trwania praktyki ważniejsza jest regularność. Warto codziennie postawić sobie za cel dwie praktyki: około 15-30 minut medytacji oraz ćwiczenie wzmacniające uważność w trakcie codziennych czynności. Na to drugie wcale nie musimy znajdować dodatkowego czasu. Przecież codziennie wykonujemy mnóstwo czynności, a teraz naszym zadaniem jest jedną z nich wykonać odrobinę inaczej – wkładając w nią swoją uważność.

No to zostaje nam teraz tak naprawdę znalezienie 30 minut na to, żeby w spokoju usiąść do formalnej medytacji. Myślisz, że nie masz na to czasu? Naprawdę? Znajdź zatem w telefonie aplikację, która pokazuje Ci, ile czasu spędzasz każdego dnia w social media albo policz czas spędzany przed telewizorem. Założę się, że znajdziesz tam te 30 minut 😉

Jeżeli rzeczywiście chcesz wzmocnić swoją uważność, znajdź czas. To będzie inwestycja, której nie pożałujesz.

Postawa

I tu wszystko się wyjaśnia. Żeby być uważnym, trzeba tego chcieć. Uważność jest zamierzona i celowa. Sama się nie dzieje. Gdy już masz wiedzę i jesteś szczerze przekonany, że chcesz być bardziej obecny w swoim życiu, warto przeanalizować, co sprawia, że nie ćwiczysz lub nie wykorzystujesz jej w praktyce. Wypisz swoje wymówki, zastanów się, jak możesz je wyeliminować i zrób na to plan. Jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości, wypisz sobie wszystkie korzyści, jakie uzyskasz, gdy już będziesz bardziej mindful. Postaraj się też codziennie wzmacniać tę postawę. Możesz dla przykładu co rano ustalać, jakie czynności danego dnia intencjonalnie wykonasz uważnie. Gdy przyjdzie na nie czas, Twój umysł będzie choć trochę już zaprogramowany na mindfulness.

Jak zatem uczyć się uważności?

Szczerze zdeklaruj się przed sobą, że chcesz wzmocnić swoją uważność, a później łącz teorię z praktyką. Najlepiej dozuj sobie małe porcje wiedzy, przeplatając je medytacją. Pamiętaj też, aby od razu implementować mindfulness do codziennych czynności. Bez tego uważność będzie niestety stanem, który potrafisz wywołać siedząc na poduszce medytacyjnej, ale nie wiesz, jak przywołać ją i wykorzystać, gdy naprawdę tego potrzebujesz. 

Jeżeli obawiasz się, że trudno będzie Ci samodzielnie stworzyć sobie warunki do tak skutecznej nauki, rozważ skorzystanie ze wsparcia doświadczonego trenera. Dostaniesz od niego wiedzę, narzędzia do samodzielnej praktyki, a także wsparcie przy wdrażaniu umiejętności do codziennego życia.

Zapraszam Cię do sprawdzenia mojej oferty  wakacyjnych intensywnych treningów mindfulness. Gwarantuję, że będziemy pracować nad teorią, praktyką, a takęe postawą.

Zachęcam Cię do pozostawienia komentarza i podzielenia się Twoimi sposobami na to, jak się uczyć mindfulness.

Categories:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *